Przyszłość urządzeń mobilnych

Przyszłość urządzeń mobilnych

Ponad dekadę temu, patrząc na pierwsze modele telefonów, mało kto przypuszczał, że tego typu urządzenie zastąpi kiedyś telewizor, aparat, kamerę, konsolę do gier, bibliotekę, mapę… Gdyby komuś wtedy opowiedzieć o przyszłości – zabrzmiało to jak opis sprzętu z filmu science fiction. Dziś – to rzeczywistość. Co czeka nas za kolejne 10 lat?
Aktualna sytuacja
2009 rok przyniósł ogromny wzrost sprzedaży smartfonów, rok później do tej fali dołączyły także tablety. W 2010 r. smartfony oraz tablety całkowicie zdominowały mobilny rynek w USA. Obecnie co czwarty sprzedany również w Polsce telefon – jest smartfonem. Komputer stacjonarny także kupowany jest coraz rzadziej: prywatni użytkownicy masowo przesiadają się na komputery przenośne, a nawet firmy i urzędy publiczne coraz częściej zamieniają stacjonarne PCty na wygodne laptopy.

W grze liczy się tylko kilku graczy
Tak naprawdę jest ich tylko dwóch: Google i Apple – przynajmniej jeśli chodzi o system operacyjny. Natomiast producentów urządzeń mobilnych można również dzielić dwie grupy – producentów smartfonów i tabletów. W pierwszej grupie na czele jest Apple, zaraz za nim HTC, Samsung i Nokia, do gry wchodzi także fuzja Garmin Asus. W drugiej liderem jest…. Apple, ale warto także wymienić takie firmy jak Samsung, Archos, Huawei, Overmax, Manta i kilka innych, które oferują tanie tablety.

Przewidywania na przyszłość
W najbliższych latach dominacja urządzeń mobilnych będzie się coraz bardziej znacząca. Dwa lata temu w Polsce sprzedano 5,4 milionów smartfonów, w 2015 roku prognozowana liczba sięgnie 8 milionów. Ich szacowana obecnie ilość, zdaniem analityków , obejmuje około 600 – 650 tysięcy iPhonów i około miliona telefonów z systemem Android. Urządzenia wyposażone są także w inne systemy operacyjne. Oprócz Androida i iOS jest jeszcze BlackBerry OS (RIM), Windows Mobile, Windows Phone 7, Symbian, Maemo oraz webOS (nieformalny następca Palm OS). Można się również spodziewać Windowsa 8 na urządzenia mobilne.

Rynek reklamy i rozrywki.
Udział urządzeń mobilnych w naszym codziennym życiu wzrasta. Gry takie jak Angry Birds czy DrawSomething osiągają oszałamiającą popularność w zadziwiająco krótkim czasie. Wystarczy powiedzieć, że aby AOL zdobył milion użytkowników, zajęło mu to 9 lat, Facebookowi – 9 miesięcy, a DrawSomething – tylko 9 dni! Tak ogromny sukces przyciąga oczywiście zaciekawionych reklamodawców, którzy stopniowo zwiększają inwestycje w reklamę mobilną. Oni także bezbłędnie dostrzegają potencjał mobilnego rynku.

A co dla zwykłych użytkowników?
Wygoda! Wszystkie informacje pod ręką, bez konieczności noszenia ze sobą laptopa. Gmail, Youtube, Twitter, Facebook, GoogleDoc – wszystko jest już w wersji mobilnej: czekasz w kolejce – wyjmujesz smartphona i grasz z przyjaciółmi w pokera online. Dłuży ci się podróż, oglądasz najnowsze wpisy znajomych na FB, masz ochotę posiedzieć na ławce w parku, zamiast w dusznym mieszkaniu? Możesz pozostać na bieżąco, odbierając najnowszą pocztę. A może zgubiłeś się w lesie? Twój smartphone może pomóc ci także wtedy.

O prawdziwie doniosłym sukcesie decyduje wiele czynników, ale jeden z nich wydaje się kluczowy: Użyteczność.
Prognozy mówią że w najbliższych latach ilość użytkowników Internetu zwiększy sie ponad dwukrotnie – a 80% tego wzrostu – będzie miało miejsce dzięki urządzeniom mobilnym. Każda szanująca sie firma, powinna o tym pamiętać przygotowując nową wersję swojej strony www – to aby dobrze wyglądała w wersji mobilnej jest teraz obowiązkowe. Bez tego – żadne większe przedsięwzięcie nie ma realnej szansy na sukces. Mobile is a must ;)