Hu hu ha zima zła? 5 sposobów na skuteczne odśnieżanie

Hu hu ha zima zła? 5 sposobów na skuteczne odśnieżanie

Choć mówi się, że dzisiejsze zimy to już nie to samo co kiedyś, mróz i opady śniegu wciąż potrafią dać w kość. W mniejszym stopniu ten problem dotyczy zazwyczaj mieszkańców większych miast, natomiast na terenach podmiejskich oraz wiejskich może przyprawić o prawdziwy ból głowy. Podczas gdy dzieci cieszą się na zaspy białego puchu i obietnicę radosnej zabawy, dorośli muszą zmierzyć się z… odśnieżaniem. Zaniedbanie tego obowiązku może poskutkować tym, że rano nie wyjedziesz do pracy, a Twoje pociechy nie dostaną się do szkoły. Jak do tego nie dopuścić? Oto 5 sposobów na skuteczne i szybkie pozbycie się śniegu i lodu z posesji.

Łopata do śniegu – absolutna podstawa

Jeśli odpowiadasz za utrzymanie choćby skrawka chodnika w dobrym stanie, łopata do śniegu jest dla Ciebie narzędziem niezbędnym. To najprostszy sposób na odśnieżanie – sprawdzi się nie tylko na podjazdach, ale również w domowych obejściach czy na dachach i tarasach. Jak działa łopata, każdy wie. Warto jednak zwrócić uwagę na różnice pomiędzy jej poszczególnymi modelami. Mogą być one nieco szersze bądź węższe. Znaczenie będzie miała również grubość plastiku, z jakiego zostały wykonane. Zazwyczaj szufle tego typu mają krawędź wzmocnioną metalową listwą – warto dopilnować tego, by solidnie trzymała się ona całości konstrukcji.

Większy kaliber – spychacze do śniegu

Jeśli jesteś tym szczęśliwcem, którego podjazd ma kilkanaście bądź kilkadziesiąt metrów długości, z pewnością docenisz narzędzia nieco przyspieszające odśnieżanie. Wykonywanie tej pracy przy użyciu zwykłej łopaty mogłoby Ci zająć wieczność. Pomyśl, jak sprawnie uwiniesz się, korzystając z ręcznego pługu. To rozwiązanie pozwalające zbierać duże ilości śniegu za jednym razem oraz odgarniać go niemal bez wysiłku. W przeciwieństwie bowiem do szufli, ręcznego spychacza nie trzeba podnosić. Co istotne, oszczędza się więc w ten sposób kręgosłup. Taki przywilej niestety kosztuje – ceny pługów znacznie przewyższają koszt zwykłej łopaty.

Bądź jak lodołamacz! Czyli dwa słowa o skuwaczach

Śnieg to tylko jeden problem związany z zimą. Zupełnie odrębnym jest lód. Potrafi on uprzykrzyć życie znacznie bardziej niż opady białego puchu. Wystarczy dzień roztopów, po którym ziemię zetnie siarczysty mróz – woda momentalnie zamieni się w śliską i niebezpieczną powierzchnię. Z jednej strony jest to zagrożenie dla każdej osoby poruszającej się na piechotę po posesji, z drugiej znaczne utrudnienie dla ruchu samochodem. Wjazd do garażu czy wyjazd z niego może okazać się nie lada wyzwaniem. Może też poskutkować nieszczęśliwym obiciem lśniącej karoserii….

Dlatego warto sięgnąć po skuwacze do lodu. Najczęściej przyjmują one postać prostych trzonków zakończonych utwardzoną metalową krawędzią. Dzięki niej łatwo rozbić lód, który następnie można zgarnąć łopatą. Wystarczy jednak sięgnąć po bardziej uniwersalne narzędzie, czyli zwykły szpadel. Jego powierzchnia zakończona jest w taki sposób, że bez problemu skujesz nim lód. Pamiętaj jednak, by nie używać go na kostce brukowej – ryzykujesz bowiem w ten sposób jej zniszczenie.

Bezpieczna alternatywa – czy sól drogowa to dobry pomysł?

Aby skutecznie walczyć z lodem, nie niszcząc przy tym kostki brukowej lub innej nawierzchni, należy sięgnąć po alternatywne środki. Wiele osób wykorzystuje w tym celu zwykłą sól drogową. Czy słusznie? Sól topi lód, ale jedynie do temperatury -7 stopni Celsjusza, poniżej staje się bezużyteczna. Co więcej, gdy zbyt długo zalega na kostce, niszczy jej powierzchnię i osłabia działanie ewentualnego impregnatu. To nie koniec wad soli drogowej – jak powszechnie wiadomo, przenikając do gleby, szkodzi ona roślinom. Takich właściwości nie ma natomiast chlorek magnezu. Nie niszczy on betonowych nawierzchni, gwarantuje większą wydajność niż sól, jest bezpieczny dla zdrowia, dobrze przylega do podłoża, a także działa w temperaturze sięgającej nawet -20 stopni. Warto zaznaczyć, że na długie godziny zabezpiecza też powierzchnię przed ponownym oblodzeniem.

Zobacz więcej

Nie miej dla zimy litości – odśnieżarki mechaniczne

Jeśli ręczny pług to zdecydowanie za mało na Twoje potrzeby, a łopata do śniegu służy Ci jedynie do odśnieżania trudno dostępnych miejsc, potrzebujesz czegoś więcej. Odśnieżarki mechaniczne to najcięższy oręż w walce z zimowymi problemami. To urządzenia, które mogą być samobieżne lub prowadzone przez człowieka. Używa się ich jak kosiarek – wchłaniają one śnieg i wyrzucają go na bok. Podobnie jak kosiarki, mogą przyjąć postać modeli spalinowych lub elektrycznych. Nie jest to jednak sprzęt przeznaczony dla każdego właściciela posesji. Zanim podejmiesz decyzję o kupnie takiego urządzenia, zastanów się, czy naprawdę musisz odśnieżać powierzchnię równą boisku piłkarskiemu? Pamiętaj, że nie jest to wcale mały wydatek.

Nie pozwól się zaskoczyć!

Nie bądź jak przysłowiowi drogowcy, którzy każdego roku dają się zaskoczyć zimie. Zawczasu zaopatrz się w szpadle i łopaty do odgarniania śniegu. Jeśli to konieczne, sięgnij po cięższy asortyment. Zadbaj o to, by odśnieżanie było dla Ciebie jedynie przyjemnością. Wbrew pozorom zima może być piękna.

Udostępnij artykuł: