Facebook at Work, czyli Facebook chce być twoim biurem

Facebook at Work, czyli Facebook chce być twoim biurem

Jeśli wierzyć plotkom, to Facebook pracuje nad zupełnie nową funkcją – at Work, która ma stanowić wirtualne biuro dla użytkowników. Na jakiej zasadzie ma to działać i czy to dobry pomysł?

 

Nie ukrywajmy, ale zapędy Zuckerberga są niemałe. Założyciel Facebooka chce, aby jego „dziecko” było wszędzie, także w jak największej liczbie aspektów życia. Rodzina, znajomi… to wszystko już jest, a popularna społecznościówka stanowi tutaj dziś nieodłączny element. Dla Zuckerberga to jednak mało i jeśli wierzyć plotkom, to Facebook będzie chciał być również integralną częścią naszych biur.

Financial Times informuje, że w Palo Alto przygotowują nowe rozwiązanie, które ukrywa się pod nazwą Facebook at Work. Jak ma to działać? Okazuje się, że na podobnej zasadzie co popularny serwis społecznościowy z aktualnościami, komunikatorem i grupami. Niemniej, użytkownicy mają otrzymać do użytku nowe funkcje i będą to osobne profile dla pracy, nowe opcje związane z prywatnością oraz funkcje umożliwiające współpracę nad dokumentami w czasie rzeczywistym. Program pilotażowy Facebook at Work dostępny jest w Londynie i co ciekawe, jest całkowicie pozbawiony reklam. Co oczywiście nie zmienia faktu, że te z czasem mogą się pojawić. Wiemy, że Facebook pracuje obecnie nad zmniejszeniem liczby reklam wyświetlanych na profilach użytkowników w serwisie, ale pamiętajmy, że to właśnie z nich się utrzymuje i tak naprawdę całkowicie one nie znikną.

Pytanie: czy Facebook at Work ma w ogóle sens i popularna społecznościówka będzie cieszyć się wzięciem wśród grup pracowników? Zacznijmy od tego, że podobne rozwiązania w serwisie pojawiały się już wcześniej. Chociażby Docs powstałe we współpracy z Microsoftem.

Ktoś z was jeszcze o tym pamięta? Pewnie niewielu, a więc gwoli przypomnienia, rozwiązanie to miało na celu usprawnić współdzielenie dokumentów i ich edycję przez kilka osób z wykorzystaniem Facebooka. Niemniej, funkcja ta nie znalazła zbyt dużego grona odbiorców. Prawda jest taka, że firmy wolą wybrać bardziej złożone systemy, jak Office 365 czy Google Apps, gdzie rozwiązania te są znacznie lepiej przygotowane i oferują więcej możliwości.

Trudno więc uwierzyć, że kilka nowych opcji i nowa nazwa sprawią, że nagle firmy zaczną porzucać inne rozwiązania na rzecz Facebook at Work. To się raczej nie wydarzy, ale z drugiej strony być może pewne, niewielkie grono odbiorców się znajdzie…