Lato, ogród, słońce, zimny napój


Po co mi lodówka turystyczna jak i tak nigdzie nie jadę
Nie ma nic paskudniejszego niż ciepły napój w upalny dzień. Pewnie, że siedząc w swoim ogródku zawsze możesz iść po napój lub loda do lodówki w domu, ale, po co się fatygować wstawaniem z wygodnego leżaczka? Przecież możesz mieć w zasięgu ręki lodóweczkę z zimnymi pysznymi smakołykami.
Nawet, jeżeli nie czeka Cię długa podróż, nawet, jeżeli nie będziesz biwakował to taka turystyczna lodówka będzie w sam raz do postawienia obok leżaka. A wiemy wszyscy doskonale, że życie lubi płatać figle, więc nie bądź taki pewien, że żadna podróż Cię nie czeka. A jak już się przydarzy to lodówka będzie czekać.
Skoro już jesteś przekonany do zakupu to powiem tylko, że wybór masz między torbą termiczną, lodówką na wkłady chłodzące, lodówka elektryczną i lodówką na gaz.




Jaką lodówkę turystyczną wybrać?
Nasz subiektywny wybór padł na lodówkę elektryczną. Dlaczego? Bo jest zasilana i z gniazdka elektrycznego i z gniazdka zapalniczki. Bo oprócz chłodzenia może także grzać. Bo można ją także używać bez zasilania, tylko na wkłady chłodzące. I jest pakowna. Ma komorę 32 litrową. Zamykana na wygodne zatrzaski, posiada izolację termiczną. Można ją podłączyć do sieci 230 V wtedy moc chłodzenia to 58W lub do gniazda zapalniczki 12V a wtedy moc będzie na poziomie 48 W.
